Google niejednokrotnie ostrzegało na swoich stronach (w tym blogu na blogspot'cie - Google Blog-Polska), że z czasem preselle nie będą brane pod uwagę jako źródła wartościowych linków.
To kwestia zaśmiecania internetu, a dla Google (które jako firma dba o jakość swoich usług) równie ważne jak linki są internetowe treści.
Artykuły presell często nie spełniają nawet minimum wymogów co do treści, stylu czy poprawności. Raz, że znaczącą częścią są bezsensowne zlepki słów, dwa - z komunikatów publikowanych w presell pages nic tak naprawdę nie wynika, trzy - często są tak rażąco niezgrabne, że z trudnością się je czyta.
Aplikacje Google, wszystkie te roboty, które decydują o pozycjach są może robotami, ale tworzonymi przez ludzi. Należy to mieć na uwadze jeśli zależy nam na dobrej pozycji w wynikach wyszukiwania - z czasem, jeśli nie zadbamy o treści możemy z nich wypaść a to, jeśli już mamy dobry produkt, który jedynie kiepsko promujemy, oznaczać może konieczność przemodelowania strony a więc poniesienia kolejnych nakładów czasowych i finansowych na odbudowanie pozycji, którą stracimy przez nieumiejętne, spamerskie metody pozycjonowania stron.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz